Posts Tagged ‘recenzja’

Miłobór, Miłobór…

Krakov ,  21 października 2012

O co chodzi.
Dawno dawno temu, jeszcze przed wynalezieniem fejsbuka i krojonego chleba, była sobie piękna słowiańska kraina. Rozległe ziemie pełne bujnych łąk, zielonych lasów, a także, jak wszyscy wiedzą, najpiękniejszych w świecie kobiet, byłyby niemal idealnym miejscem do życia, gdyby nie pewien drobiazg. Oto bowiem siły ciemności od wieków ostrzyły sobie zęby na to terytorium. Gdy tylko zapadał zmrok, do grodów zakradały się strzygi, wilkołaki, rusałki… Cni wojowie nie mieli nic przeciwko tym ostatnim, jednakże pozostałe potwory potrafiły być odrobinę kłopotliwe zwłaszcza, gdy miast straszyć zaczynały napadać na wioski, pożerać mieszkańców i podkradać rzepę.

Czytaj całość »

Czy można jakimś cudem dojść do 100 punktów?

Lee ,  10 lipca 2012

Gdyby ktoś mnie zapytał: „Hej Lee, masz może ochotę na grę w której buduje się miasto?” moją odpowiedzią byłoby pewnie rzucenie w pytającego moim portfelem i okrzyk: „Zamknij się i bierz moją kasę!” Długie godziny spędzone w grach komputerowych z serii Sim City zaszczepiły we mnie miłość do planowania i budowania metropolii. Gdy zasiadałem do gry planszowej City Tycoon, miałem nadzieję że ożywi ona moje liczne miłe wspomnienia z bycia Wszechpotężnym Architektem. Skoro jest to to gra od dwóch dla pięciu graczy, na pewno będzie sporo rywalizacji i kto wie, może nawet współpracy przy budowie. Czy moje pragnienia zostały zrealizowane? Niestety nie, ponieważ charakter CT był całkowicie inny od moich wyobrażeń. Pora się przyjrzeć, z czym dokładnie mamy do czynienia.

Czytaj całość »

Panie władzo! Biją mi smoka!

Krzysztof Niewiadomski ,  9 lipca 2012

Zacny krasnoludzie, ładną planszę tutaj macie.

Drako, gra o smokach, krasnoludach, szczęku broni, wyplataniu sieci oraz walce na śmierć i życie.
Pierwsze, co z łatwością rzuci się w oczy większości nowych odbiorców, jest ładna oprawa graficzna. Mamy całkiem szczegółowe figurki, dobre ilustracje oraz instrukcję i tego cudownego, słitaśnego smoczusia, któremu będziemy urywać nóżki (ale o tym w dalszej części tej recenzji). Wszystko podane w pudełku, które dzięki swoim niewielkim gabarytom, nie zajmuje dużo miejsca.
Instrukcja napisana czytelnie, zawiera ładne ilustracje, mamy również wersję anglojęzyczną. Wstęp oraz zakończenie w instrukcji to opowiadanka, krótkie, urocze, będące fajnym tłem fabularnym.

Czytaj całość »