Zebaranie 29.05.2010

skobel ,  10 czerwiec 2010

Tego ciepłego, wręcz letniego dnia ponownie spotkała się grupka miłośników gier planszowych i fantastyki. Głównie skoncentrowaliśmy się na pierwszym elemencie.

Dwukrotnie toczył się kosmiczny bój o przerwanie w Battlestar Galactica, nieustanne spiski i rzucanie śmiałych wyzwań losowi przyniosły w obu przypadkach zwycięstwo garstce uciekinierów. Na stoliku obok ścierały się armię w Warhammer Invasion- szyki wojsk przegrupowały się zgodnie z zasadą, że jedną dzielnicę stolicy, to można sobie odpuścić. Stolik dalej rozłożono ‘smallworldy’ a Stasiek łakomym strategicznego wysiłku prezentował swoje ostatnie zakupy. Zagraliśmy też w rozszerzoną wersję Ghost Stories. Dzięki twórczej interpretacji zasad gracze zdołali uchronić wioskę przed nawiedzeniem jednocześnie szczując duchami niefrasobliwych mieszkańców. Równolegle odbyła się ponoć najlepsza w historii partia Wyskiego Napiecia. Zelektryzowani gracze mają ja w pamięci do dziś.

Tym, którym nie udzielił się planszówkowy zapał reszty sali mogli oddać się dyskusjom w kręgu grupy literackiej. Bohaterem zebrania był „Katar” Stanisława Lema. Powieść trudno jednak nazwać głównym bohaterem rozochoceni jej interpretacją rozmówcy skakali z tematu na temat poruszając niebanalne wątki.

Ustalono także cytat wszechczasów zebrań SMF: „Chyba TY”

Odpowiedzi możesz śledzić za pomocą RSS 2.0. Możesz zostawić odpowiedź, albo trackback z własnej strony.

Zostaw komentarz

Podgląd komentarza: