Neuroshima Hex2

skobel ,  4 czerwca 2007

Neuroshima Hex2     planszowa gra taktyczno- logiczna

2-4
15- 30 min.
podstawowa złożoność gry
Druga edycja gry
trudność gry 7 votes, average: 4,71 out of 67 votes, average: 4,71 out of 67 votes, average: 4,71 out of 67 votes, average: 4,71 out of 67 votes, average: 4,71 out of 67 votes, average: 4,71 out of 6 (głosów:7, średnia: 4,71/6)
Aby oddać swój głos musisz być zalogowanym.
Loading ... Loading ...

Na Front!


Apokalipsa nadeszła, ale zabrała tylko szczęśliwców. Garstka ludzkości w świecie ogarniętym szalejącą wojną z maszynami zmaga się o przetrwanie ludzkiego gatunku. W ruinach miast rządzą gangi lub nowoformowane rządy samozwańców. Pustkowia należą do mutantów. z północy nadciąga nieludzki Moloch. Wszyscy potrzebuja nieskażonych terenów, paliwa i nienaruszonych dóbr technologii. Wszyscy tego nie dostaną- każdą zdobycz trzeba opłacić. Krwią.

Cel gry

Gracze na niewielkiej planszy wykładają wylosowane żetony, przy czym istotne jest, który żeton zajmuje jaką pozycję i jak jest zorientowany względem planszy. Celem gry jest zniszczenie wszystkich wrogich Sztabów i jednocześnie ochrona własnego.

Przebieg gry

Każdy z graczy przed rozpoczęciem rozgrywki wybiera jedną z dostepnych armii. Każda z nich ma osobny wybór jednostek i unikalne zasady- nalezy sie dostosować wiec do słabych stron danej frakcji i wykorzystać ich zalety.
Podczas swojej tury gracz losuje trzy żetony. Jeden z nich odzruca, pozostałe może zagrać, albo odłożyć do przyszłego wykorzystania. Żetony o tle w kolorze frakcji umieszcza sie na planszy i orientuje w wybraną stronę, żetony o tle czarnym służą do modyfikowania już położonych żetonów (ruch, obrót, walka, etc..).

W chwili, kiedy którykolwiek z graczy zagra żeton walka- wszystkie żetony na planszy wymieniają sie ogniem. Jednak wymiana nie jest chaotyczna- żetony walczą w określonej kolejności(wartość inicjatywy jednostki) i atakują w tylko kierunkach nadrukowanych na żetonie.Zasada jest prosta i krawawa- by niedopuścić do uszkodzenia sztabu należy strącić żeton przy pomocy innego o wyzszej inicjatywie, lub zablokować cios blotką.

Gra toczy się do momentu, aż zniszczone zostaną wszystkie wrogie sztaby, lub którykolwiek gracz zagra swój ostatni żeton.



Gra dla… Miłośników szybkich, logicznych gier, fanów Neuorishimy RPG, początkujących taktyków

Wydawca: Portal
Możliwość wypożyczenia: negocjowalna.

Odpowiedzi możesz śledzić za pomocą RSS 2.0. Both comments and pings are currently closed.

7 komentarzy do “Neuroshima Hex2”

  1. Nurgling napisał:

    Wow – szybka (20 min), wciągająca gra dla 2-4 graczy – miodzio:) po dwóch grach zaczyna się już kminić co i jak. Ale muszę to powiedzieć – obrazki tak jakby mało neuroshimowe.

  2. Tjal napisał:

    Ciekawe , kolejny raz słyszę ten zarzut o tym że nowe ilustracje mniej pasują do klimatu Neuro, jako ze sam nie jestem miłosnikiem Neuro porposiłbym może jakieś inne osoby o ocenienie tego ( najlepiej z jakąś argumentacją ;P)

  3. skobel napisał:

    Proszę bardzo,

    Sam jestem zwolennikiem ilustracji z pierwszej edycji, lecz wrażenia estetyczne, to rzecz jasna kwestia gustu. Oprawa graficzna obu wydań jest bardzo dopracowana, lecz ta nowsza- jest dla mnie zbyt pstrokata. Zbyt duża plansza w krzykliwym kolorze, za mocno zaakcentowane obrzeża z puktacją odwracaja uwagę od kombinacji żetonów na planszy. Wszystko jest zbyt nasycone kolorami i za bardzo skontrastowane.

    No i pozostaje jeszcze argument nie do podważenia, czy obalenia- siła przyzwyczajenia: nowe pudełko- to nie ta sama sterana Neuro z porysowanymi żetonami.

    Wydaje mi sie, ze zerwanie z graficzną oprawą Hexa1 było ryzykownym krokiem. Na pewno przykuła uwagę nowych odbiorców i pewnie zraziła zagorzałych fanów. Wyniki operacji może pewnie tylko ocenić Moracz.

  4. Tjal napisał:

    Osobiście żetony odpowiadają mi w obu edycjach, dlatego ciekawią mnie szczegółowy powody czemu miłosnicy świata Neuro tak kręcą na nie nosem, nie wiem czy jest tam coś niezgodnego z realiami świata neuroshimy, czy to tylko chodzi o estetykę.

    Co do planszy, uczciwie powiem, nie wiem co o niej myśleć, w HEXa II grałem tylko raz i jego właściciel nosił w tym nowym większym pudełku, starą planszę i kółka do śledzenia obrażeń :P. Swojej opini więc nie wyraże ale ta sytuacja pokazuje ze i plansza budzi kontrowersje.

  5. Tredo napisał:

    Mam swój egzemplarz i grywam w niego dosyć często. Jednak zarzuty absolutnie rozumiem. Skobel dość dobrze je uzasadnił. Trochę zbyt pstrokato, trochę zbyt kolorowo w stosunku do tego co się poznało.

    Szczególnie zbyt pstrokato jeśli się pamięta prezentowaną na U-Bocie 1 wstępną wersję Neurocha.
    http://www.gry-planszowe.pl/article.php/22/460/Wywiad-z-Ignacym-Trzewiczkiem-szefem-wydawnictwa-Portal-cz.-2-.html

    Co do samych grafik to 3 z 4 armii wydają mi się po prostu brzydsze… Zarzut ten nie dotyczy jednak Molocha, którego maszynki podobają mi się po prostu przeogromnie.

    Co do kółek obrażeń to ich strasznie brakuje… Przesuwanie żetonów po obrzeżu jest nudne i dużo mniej atrakcyjne niż nowatorskie oznaczenie wykorzystane w edycji pierwszej.

    Żałuję, że w edycji drugiej nie dali nam żadnej z testowanych przez SMF armii. Całe szczęście zbliża się dodatek gdzie pojawi się Nowy Jork i Lodowi Giganci przerobieni na Neodżunglę…

  6. Tredo napisał:

    Więcej zdjęć starej Neuro 🙂
    http://www.gry-planszowe.pl/article.php/11/354/NS-Hex.html

  7. skobel napisał:

    Pojawienie sie dodatku Babylon 13 nieco zmieniło mją ocenę. Dwie nowe armie (Nowy York i Neodżungla) oraz modularne elmenty terenu, które można dokładać udowodniły, że istniała zasadnosć przygotowania nowego wzoru planszy.
    Estetycznie wolę starą, stonowaną wersję, ale Portalowi gratuluję konsekwencji i umiejętnosci przemienienia „minusa” w „plus” nie dokładając, zgodnie z upowszechnioną zasadą matematyczną drugiego „minusa”.