Noc Krwi

skobel ,  2 marca 2009

Zdaniem MG

Rincewind o przygodzie:

Cóż, nie ukrywam, że akurat gotowe przygody GW dażę ogromnym szacunkiem – kampania „Wewnętrzny Wróg” jest naprawdę świetna, jak również to lektura wręcz obowiązkowa dla każdego kto chciałby prowadzić przygody w świecie Warhammera, gdyż zawiera w sobie cenny dla MG opis świata.

Kampania Potępieniec była pierwszą która kiedykolwiek prowadziłem…i chyba czas najwyższy się z nią pożegnać ;). Moi gracze okazali się nazbyt sprytni dla biednych kultystów, zmuszając ich do działania bezpośredniego.

Sam sposób przygotowania przygody jest jak zwykle profesjonalny – dołączone zostały plany „Człowieka w Kapturze”, kluczowej lokacji przygody, oraz ryciny mutantów. Niestety, rysunki są tylko 3, co biorąc pod uwagę ilość tychże mutantów występującym w tych scenariuszu – to trochę mało.

Przygoda jest w miarę nieliniowa i otwarta. Gracze obdarzeni są dużą swobodą. Jedyny problem polega w tym, że wątpie by bez uprzedniej znajomości przygody wielu graczy domyślało się zagrożęnia czyhającego w karczmie, co stawia przed MG dodatkowe wyzwanie tak opisania sytuacji, by rozbudzić nieco podejrzenia, a nie spalić całej zagadki.

Zdaniem graczy
Odpowiedzi możesz śledzić za pomocą RSS 2.0. Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.